• Wpisów:9
  • Średnio co: 193 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:59
  • Licznik odwiedzin:2 314 / 1939 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Chciałbym wam troszkę napisać o medytacji.
Wbrew utartym stereotypom medytacja ma wiele odmian, ważne żeby każdy stosował taką technikę, która najbardziej mu odpowiada. Teraz przedstawię wam trzy najpopularniejsze techniki, które były badane przez naukowców:
1)redukcja stresu oparta na uważności (MBSR)- polega na zatrzymaniu myśli w danej chwili bez wybiegania w przyszłość lub przeszłość. Takie nastawienie powoduje, że przestajemy odczuwać lęk przed życiem, zaczynamy je akceptować.


2) medytacja transcendentalna (TM)- jej podstawą jest #mantra (może być wymyślona przez medytującego). Należy powtarzać ją w myslach, siedząc spokojnie z zamkniętymi oczami i kontrolując oddech.

3) medytacja zen (zazen)- praktykowana najczęściej w pozycji siedzącej, polega na kontrolowaniu oddechu i oczyszczeniu umysłu ze wszelkich myśli- aż do pojawienia się "pierwotnej, uniwersalnej świadomości".

Próbowałam każdej z tych technik i powiem szczerze, że każda przypadła mi do gustu :)
A tu macie jeszcze zdjęcia koszulki, którą ostatnio kupiłam i która świetnie wkomponowuje się w temat:





Jutro ją zakładam, bo mam lekcje religii i bardzo mnie ciekawi reakcja księdza :) (tak bardzo f**k the system ;_;).
Dobranoc!
  • awatar xx9: Piękne chmurki :* U mnie dzisiaj za to widać trochę błękitu nieba z czego jestem niezmiernie szczęśliwa:D. Bardzo fajna koszulka, opowiedz jak zareagował ksiądz :D. Medytacja zawsze mnie interesowała ale jakoś nigdy nie wiedziałam jak się z to zabrać. Nono... znowu mnie do tego zachęciłaś ^^ spróbuję przetestować te techniki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Moje pierwsze konto na portalu społecznościowym założyłam w wieku 12-13lat. Była to nasza-klasa, teraz już totalny obciach. Później nastąpiła moda na facebooka więc szybciutko usunęłam nk i założyłam konto na fejsie.
Wciągnęło. Bardzo.
Po jakimś czasie nie wyobrażałam sobie życia bez fejsa. No bo jak to? Co miałabym robić wieczorami? Jak kontaktowałabym się z innymi? A grupy, fanpejdże?
Byłam totalnie uzależniona od tego całego chłamu.
Lajkowanie, komentowanie, a często zwykłe gapienie się w monitor z nadzieją, że może wydarzy się coś ciekawego...nigdy się nie wydarzyło.
Niedawno, jeżdżąc rowerem, uświadomiłam sobie, że nie warto tracić na to wszystko czasu.
Życie jest największą wartością, a życie to nic innego jak czas. Postanowiłam, że usunę facebook'a. Jak najszybciej wróciłam do domu i od razu zabrałam się za usuwanie żeby przypadkiem się nie rozmyślić.
Udało się.
Jestem z siebie bardzo dumna, nie żałuję, nie ubolewam nad straconymi kontaktami, bo facebookowi znajomi nie są warci zupełnie nic, a z najbliższymi i tak utrzymuję kontakt.
Oto link do usuwania, gdyby ktoś z was postanowił zrobić ten milowy krok w stronę wolności:
https://ssl.facebook.com/help/contact.php?show_form=delete_account

Macie jeszcze dowodzik :)

Co prawda konto zostanie nieodwracalnie usunięte dopiero 16 czerwca, ale już teraz nie mam do niego dostępu i nie zamierzam anulować usuwania :)
Dziewczyny, chłopaki nie traćcie czasu!
To na prawdę niesamowite uczucie zlikwidować uzależnienie u samego źródła :)
Pozdrawiam!
  • awatar ZjaranaMajcia: Kiedyś myślałam, że nie jestem w stanie tego zrobić, ale jak się chce można nawet i góry ruszyć!
  • awatar xx9: Dokładnie: życie to nic innego co czas i od nas zależy w jakim stopniu go zmarnujemy :) Gratuluję!!!! :D Jeśli chodzi o moje konto to jeszcze zastanowię się czy je usunąć ^.^ Jednak ciężko to zrobić xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Temperatura za oknem coraz wyższa, więc kupiłam sobie buty w sam raz na upalne dni. Mam tylko jeden mały problem. Nie podobają mi się te kwiatki ;_;:
Jak myślicie czym mogę zastąpić te nieszczęsne kwiaty? Macie jakieś pomysły? Coś co nie będzie się bardzo rzucało w oczy ale ładnie ozdobi buty :) Proszę o propozycje.
 

 
Dready mam od niedawna choć plany odnośnie zrobienia ich sięgają jeszcze ubiegłych wakacji.
Dready mam cztery co widać na zdjęciu, jednak tylko jeden z nich jest w pełni z moich włosów, reszta jest tylko w połowie "moja" a końce to dready, które dostałam od koleżanki :) Niektórych może to odrzucać, mogą mówić "o fuuuj, ona ma czyjeś włosy", ale dla mnie nie jest to nic obleśnego. Dready robiłam i dokręcałam samodzielnie za pomocą szydełka (0.55mm). Nie jest to nic trudnego, myślę że każdy poradziłby sobie z tym zadaniem. Żeby nadać dreadom ciekawszy wygląd można je ozdabiać na przeróżne sposoby, więc ja swoje ozdobiłam :)) Guziczka przyszyłam zwykłą igłą i nitką, a mulina jest po prostu owinięta wokół dreada i dobrze związana.
  • awatar ZjaranaMajcia: @Pani Jeziora: Wystarczy przyłożyć do siebie dwa dready i dobrze je ze sobą splątać :D
  • awatar Pani Jeziora: nie wiedziałam, że można doczepiać sobie dredy, widzę, że jestem bardzo opóźniona w tym temacie :) mnie to nie odrzuca raczej zadziwia :D pozytywnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwsza rzecz jaką robię tuż po wstaniu z łóżka to wyglądam przez okno. Sprawdzam pogodę i patrzę w górę, bo uwielbiam podziwiać kształty chmur i błękit nieba :) To sprawia, że mam świetny humor przez cały dzień. Moje plany na dziś to trochę się pouczyć, a następnie wsiąść na rower i pojechać w jakieś piękne miejsce (mieszkam na wsi więc jest tu trochę takich miejsc).
Życzę wszystkim udanej niedzieli :)!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem sobie Majka i 16 Maja, każdego roku mam urodziny. Tego roku był to mój 17-sty raz!
Poglądy polityczne: liberalizm klasyczny (JKM na prezydenta)
Poglądy religijne: ignostyczka ze skłonnościami do ateizmu.
Wady: Jestem OKROPNIE leniwa, mam małe ambicje i "słomiany" zapał, czasem kłamię i jestem sztucznie miła, często działam zbyt impulsywnie. ;_;
Zalety: Potrafię śmiać się sama z siebie i rozśmieszać innych, prawie nigdy nie mam złego humoru, nie popadam w nałogi, dotrzymuję słowa, trzymam się swoich postanowień i zasad.
Lubię: Podziwiać uroki natury, czytać książki, jeździć na rowerze, jeść, spać, jarać blanty, bawić się z młodszym bratem (Jaś, 2 lata), rozmawiać ze znajomymi, deszcz, zapach skoszonej trawy i siana,wszystkie odcienie niebieskiego.
Nie lubię: Czuć zawstydzenia, być zmuszana do czegokolwiek, smrodu papierosów, alkoholu, dwulicowości, popisywania się, mody, indoktrynacji w szkolnictwie, narzucania innym swoich przekonań.
Dobra, wystarczy :D
A jak ktoś chce wiedzieć coś więcej to proszę pytać :)
 

 
Witam, witam, witam!
Nigdy nie prowadziłam bloga (nawet takiego mini) i nawet nie myślałam o założeniu, więc ten powstał bardzo spontanicznie :D
W sumie to nie bardzo wiem co mam napisać, ale przydałoby się kilka informacji "po co?".
No więc po to, aby przekazywać wam moją pozytywną energię, dzielić się przemyśleniami, pisać trochę o sobie i o zwykłych codziennych sprawach, dzielić się z wami muzyką, która jest ważną częścią mojego życia (w oddzielnym wpisie dowiecie się dlaczego). Myślę, że to raczej wszystko. Będę dodawała również przeróżne zdjęcia złej jakości, bo niestety nie jestem fotografę i nie mam lustrzanki :(((